Taki właśnie dodatek otrzymaliśmy z Kubą przy odbiorze Livaia. Poza długą rozmową z Angelą, która dała nam mnóstwo rad na temat wystawiania, doboru ringówki, zachowania na ringu, opieki, karmienia, wychowania etc. otrzymaliśmy standardowo umowę oraz książeczkę zdrowia w teczce- co wcale nie jest takie oczywiste :) * i... tu pojawia się uśmiech na mej twarzy... wyprawkę!
Każde ze szczeniąt otrzymało do nowego domu:
-2kg karmy, którą maluchy były karmione w hodowli
-kocyk pachnący domem 70x100cm, który z pewnością przyczynił się do bezproblemowej podróży przez całą Polskę pociągami
-jednorożca. Tak, JEDNOROŻCA
-dwie obroże od Modnej Kozy: szczeniaczkowa i dorosła
-super gadżet-pamiątkę: magnesy na lodówkę z pięknymi zdjęciami Angeli
Czy to nie piękna wyprawka?
| Mimo, że wór TOTW mieliśmy już kupiony, 2kilówka bardzo się przydała na czas pobytu w Gdyni z maluchem. |
| Ciepły kocyk w hippie-piórka, w którym dostaliśmy opatulone zawiniątko papisiowe. |
| Juuuunikorn! Mówiłam! |
| Szczeniaczkowa z trafionym, morskim motywem na tasiemce- w końcu to whippet nadmorski! I dorosła jutowa. |
| Ślicznościowe magnesy! Na jednym matka- Cayo z Q, drugi z piękną Mesą, do której wzdycham i Czarkiem arystokratą :) |
| Szczęśliwy posiadacz :) |
Niech mi ktoś powie, że to niepiękne, niemiłe i niefajne. Nie da się ukryć, że ja jako nabywca szczeniaka, jestem "klientem" i jako klient czuję się do granic możliwości dopieszczona. Każdy z tych dodatków bardzo się przydaje, kocyk jest nieoceniony przy zmarzluchu, a przy okazji wygląda nieziemsko! Jednorożec jest wspaniały do wspólnej zabawy z Hippisem, gdzie Hipp trzyma całą paszczą zwierza, a młody targa za nóżki :) Mimo wątłej budowy, nasz jednorożec nie ucierpiał jeszcze w żadnym stopniu. Obroże... tu chyba nic nie muszę dodawać. Najbardziej urzekła mnie tasiemka w morskim klimacie. Od jakiegoś czasu przebywam daleko od morza i nieco mi go brakuje, więc strzał w 10! A jutę uwielbiam. Sama mam jutową torbę, więc na spacerach będziemy dopasowani :)
Podsumowując: choć to szczegóły, które nie mają wpływu na wybór hodowli (tego jeszcze by brakowało!), potrafią ucieszyć oko- magnesy, ułatwić przyjęcie w nowym domu- kocyk pachnący domem, być praktyczne- obroże, przełamać pierwsze lody z psem-domownikiem- jednorożec, no i wypełnić brzuszek- karma :)
Czego chcieć więcej?
*metryczka dojdzie pocztą





